|
Wpisał: Janusz
|
|
06.11.2011. |
Na sztucznej murawie Narodowego Stadionu Rugby Pogoniści podjęli walkę z
liderem, ale jednak atuty piłkarskie były po stronie rezerw Arki i mecz
zakończył się zasłużonym zwycięstwem gdynian. Na trybunach pojawili się
za to Janusz Kupcewicz i Michał Globisz. W Gdyni Pogoń zagrała bez
leczącego uraz Krzysztofa Witkowskiego.
Dariusz Mierzejewski, trener Arki II po meczu komplementował zespół z Lęborka. - Pogoń postawiła nam dziś dosyć trudne
warunki, w porównaniu z poprzednimi zespołami, które tutaj przyjeżdżały.
Przeszkadzali już obrońcom w rozgrywaniu piłki. Grali dosyć odważną
piłkę, nie byli schowani za podwójną gardą, ale starali się też
atakować, już w środkowej strefie boiska byli agresywni i to było taką
przyczynę, że te akcję nam się tak nie wiązały, nie przeprowadzaliśmy
takich akcji jak zazwyczaj, z dużą liczbą podań.
|