70 lat Pogoni Lębork

Facebook

Wyszukiwarka

Sponsor techniczny

KiK
wyb.jpg

Wygrać z Aniołami to nie grzech Drukuj
Wpisał: Marcin   
09.05.2014.
garczegorze_s.pngW 27 kolejce do Lęborka przyjedzie lokalny rywal z Garczegorza. Dla Pogoni mecz z Aniołami nie mógł zdarzyć się w lepszym momencie. Zawodnicy są „w gazie”, w jakim jeszcze w tym sezonie nie byli i zamierzają przedłużyć znakomitą passę w sobotę. Zapowiadają walkę o zwycięstwo i tym samym rewanż za jesienną porażkę. Superstrzelec Pogoni Sylwester Ilanz w ostatnich 9 meczach strzelił 10 goli. Zatem emocje piłkarskie gwarantowane, ale żeby przekonać się, czy nasi zawodnicy spełnią swoje i nasze oczekiwania, trzeba pojawić się na Kusocińskiego i dać im takie wsparcie, jakiego jeszcze w tym sezonie nie mieli. Do zobaczenia o 17 na stadionie!
O ile w Garczegorzu mecz z Pogonią wywołuje wśród spore poruszenie, w Lęborku nastroje są bardziej wyważone. Emocje tonuje też trener Pogoni Sobiesław Przybylski:

- Nie chcemy pompować nadmiernie balonu, bo to mecz jak każdy za 3 punkty, ale zagramy o zwycięstwo. Nie przegraliśmy od czterech spotkań, mamy zwyżkę formy i to jest dobry moment na ten mecz. Gorąco zapraszamy do przyjścia w sobotę na stadion.


 Bardzo udane są ostatnie tygodnie w wykonaniu Pogoni. Od porażki w Tczewie przed miesiącem w kolejnych czterech meczach Pogoń zdobyła 10 punktów i awansowała na 10 miejsce w tabeli. Takiej serii ekipa trenera Sobiesława Przybylskiego jeszcze nie miała w tym sezonie. Zapowiedzią lepszych czasów było odrobienie wyniku u siebie z 0:2 do 2:2 z liderem z Przodkowa i kilka szans w końcówce na zgarnięcie nawet pełnej puli. Punkt w tym meczu dały gole Sylwestra Ilanza. Dziesięć dni później w Malborku z grającą „o życie” Pomezanią Pogoń odniosła trzecią wygraną na wyjeździe, zwyciężając po trafieniach Piotra Łapigrowskiego i Jędrzeja Waczkowskiego, przedzielonych bramką Wojtysiaka. 1 maja do Lęborka przyjechały wyżej notowane Kolbudy. Do przerwy było jeszcze remisowo, bo na gola Rafała Morawskiego w 6 minucie odpowiedział 5 minut później Krzysztof Kwasny. Tuż po przerwie trafił Ilanz, poprawił debiutujący w pierwszym składzie junior Paweł Labuda i ponownie Ilanz. W niedzielę Ilanz już w 4 minucie otworzył wynik w Bytowie. W doliczonym czasie wynik ustalił Paweł Labuda i kolejne trzy bezcenne punkty dopisała Pogoń.

W rundzie rewanżowej Pogoń zagrała cztery razy w roli gospodarza, w każdym przypadku z wyżej notowanym rywalem. Dwa spotkania wygrała – 4:0 z Wierzycą i 4:1 z Kolbudami, zremisowała 2:2 z prowadzącym Przodkowem i przegrała 3:4 po pasjonującym meczu z wiceliderem z Chwaszczyna, pokazując do przerwy grę, jaką rzadko mieliśmy okazję podziwiać w tym sezonie. Jak łatwo policzyć w czterech meczach u siebie strzeliła 13 goli. No i ma Ilanza, który jest w wybornej formie strzeleckiej. Dziesięć goli w 9 ostatnich meczach mówi samo za siebie. Tabela przemawia za Aniołami, które mają przed meczem w Lęborku 6 punktów więcej i są na 5 miejscu. Gdyby wziąć pod uwagę klasyfikację meczów wyjazdowych mają taki sam bilans (7-5-1) jak pierwsze Przodkowo. Tylko lider stracił mniej goli, ale też z drużyn z czołówki garczegorzanie mają najmniej strzelonych bramek (bilans 39-25). Najskuteczniejszym zawodnikiem w ekipie trenerów Mariusza Misiaka i Tadeusza Wanata jest autor 12 trafień Grzegorz Smolarek.

Oba zespoły mają zagrać w najsilniejszych składach. Nikt nie pauzuje za kartki. Na urazy narzekają jeszcze Jasiński z Pogoni i bramkarz Oleszkiewicz z Aniołów, ale obaj brani są pod uwagę. I na koniec jeszcze kilka ciekawostek personalnych.

Dla kilku zawodników będzie to szczególny mecz. Przeciw sobie zagrają bracia Łapigrowscy. Po raz pierwszy przeciw byłej drużynie wystąpi wychowanek Pogoni Krzysztof Witkowski. W składzie Aniołów jest także kilku innych wychowanków naszego klubu: bramkarz Adam Wojtowicz, obrońca Sławomir Trawiński, pomocnicy Marcin Maszota, Jakub Wroński, Filip Mielewczyk, a kilku innych ma w swoim piłkarskim życiorysie grę w Lęborku, jak obrońcy Marcin Drzazgowski i Łukasz Łapigrowski, pomocnicy Radosław Piotrowski i Igor Miasnikow czy napastnik Grzegorz Smolarek. Wychowankiem Pogoni jest także trener Mariusz Misiak. Z kolei w kadrze Pogoni nie ma ani jednego zawodnika będącego wychowankiem lub mającego choćby krótki epizod w drużynie Aniołów.

Czekając na mecz przypomnijmy sobie dzięki PogońGolTV mecz w Garczegorzu sprzed pół roku na dwóch skrótach wideo:




 

IV liga - tabela i wyniki

logo_zlote.gif 
Sponsorzy