70 lat Pogoni Lębork

Facebook

Wyszukiwarka

Sponsor techniczny

KiK
wyb.jpg

Na Pogoń na półmetku wiosny nie ma mocnych! Drukuj
Wpisał: Łukasz   
06.05.2015.
Runda wiosenna osiągnęła półmetek. Pora przyjrzeć się jak radzą sobie wiosną piłkarze Pogoni. Nasz zespół rozegrał 9 spotkań (w tym dwa spotkania zakończone walkowerem). Bilans tych meczów wygląda imponująco 7 zwycięstw, 1 remis i tylko 1 porażka, w bramkach 18:4. Jedyna ligowa porażka miała miejsce w pierwszej wiosennej kolejce, kiedy to przegraliśmy w Kolbudach z GKS-em 2:1.
Po tym meczu nastąpiła passa 7 kolejnych spotkań bez porażki, w której drużyna strzeliła 12 bramek (plus 6 za walkowery), a straciła zaledwie 2. Taki wynik dał nam lidera wiosny i niech tak zostanie do końca rozgrywek.

Waldemar Walkusz w końcu poukładał drużynę tak, że z meczu na mecz jej gra wygląda coraz lepiej. Po pierwszej wiosennej porażce, wielu kibiców zaczęło się zastanawiać czy zmiana trenera wpłynie pozytywnie na drużynę. Na efekty nie trzeba było zbyt długo czekać. Kolejne mecze pokazały, że przegrana w Kolbudach była tylko wypadkiem przy pracy. Najbardziej cieszą wyjazdowe zwycięstwa, których tak jesienią brakowało. W końcu udało odczarować się boisko w Dzierzgoniu, gdzie ostatni raz wygraliśmy… 14 lat temu. Nie można tez zapominać o ważnych 3 punktach w Pelplinie, gdzie pokonaliśmy mocne na własnym boisku Centrum. W Lęborku jeszcze nie przegraliśmy. Cztery spotkania, trzy zwycięstwa i jeden remis, pokazuje, że Pogoń u siebie jest niezwykle groźnym przeciwnikiem.

Przyjrzyjmy się poszczególnym formacjom. W defensywie radzimy sobie bardzo dobrze, tylko 4 stracone bramki w 9 spotkaniach wystawiają dobre świadectwo naszej obronie. Na początku rundy musieliśmy sobie radzić bez kontuzjowanego filara obrony, Wojciecha Musuły (kontuzja w 1 kolejce i 5 spotkań pauzy) oraz Adriana Kochanka (dwie pierwsze kolejki pauzy). Na szczęście wszyscy już są w komplecie i z Michałem Pietrzykiem (1 bramka) tworzą solidny kolektyw. Zmiennikami są: Łukasz Janowicz i Krzysztof Skibicki, którzy przy doświadczonej obronie nabierają nowego doświadczenia. Pewnym punktem w bramce wydaje się Michał Katzor, który zasilił nas zimą. Pogoń średnio traci bramkę co 158 minuty!, co jest najlepszym wynikiem w rundzie wiosennej. Za nami są nawet słynące z defensywnego stylu gry Anioły Garczegorze, zespół który strzela i traci najmniej bramek w lidze.

W pomocy podstawowym piłkarzem jest Gracjan Miszkiewicz, który jako jedyny z tej formacji rozegrał komplet spotkań w pełnym wymiarze czasowym. Mocną pozycje mają też Arkadiusz Byczkowski (2 bramki),Rafał Morawski oraz trójka Mateuszów: Wesserling, Sychowski (2 bramki) i Stankiewicz. Rola zmienników należy do Bartosza Haraszczuka i Macieja Rekowskiego, który w meczu z Aniołami zaliczył mocne wejście – 9 minut gry i zwycięska bramka.

W formacji ofensywnej pewnym filarem jest Łukasz Kłos, który wspiera duet napastników Ilanz – Formela, którzy walczą o podstawowe miejsce w składzie. Obydwoje mają na koncie po 2 gole, z tym, że Ilanz strzela średnio co 233 minuty a Formela co 164. Z jakim wynikiem strzeleckim zakończą sezon nasi napastnicy dowiemy się za kilka kolejek.

Do końca sezonu pozostało osiem kolejek. Pogoń jednak rozegra 7 spotkań, ponieważ w następnej kolejce pauzuje (walkower za Olimpię Sztum). Te siedem najbliższych kolejek pokaże prawdziwe oblicze drużyny. Przyjdzie nam rywalizować z czołówką ligi. Mecze z Jantarem Ustka, KP Starogard Gdański, Wierzycą Pelplin, rezerwami Bytovii nie będą należały do łatwych potyczek. My wierzymy, że passa wiosennych zwycięstw będzie trwała jak najdłużej i to piłkarze Pogoni 20 czerwca po zwycięstwie w derbowym spotkaniu z Gryfem Słupsk będą mogli zaśpiewać „Rycerze wiosny, z Lęborka, rycerze wiosny”

/wykorzystano tabelę z www.olimpiasztum.pl/

 

IV liga - tabela i wyniki

logo_zlote.gif 
Sponsorzy