70 lat Pogoni Lębork

Facebook

Wyszukiwarka

Sponsor techniczny

KiK
wyb.jpg

Historia Pogoni we wspomnieniach Józefa Libicha Drukuj
Wpisał: Janusz   
21.03.2020.
zajawka_histoiria_zblizenia_1980.jpgPo raz pierwszy w historii prezentujemy ważne i unikatowe wspomnienia jednego z pierwszych działaczy Pogoni Lębork Józefa Libicha. Wspomnienia te ukazały w tygodniku "Zbliżenia" w 1980 roku z okazji 35-tej rocznicy powstania Klubu. Historia powojennego sportu w Lęborku ukazała się w formie cotygodniowych artykułów.

„ZACZĘŁO SIĘ OD PIŁKI NOŻNEJ” Józef Libich – ze wspomnień działacza cz. 1 („Zbliżenia”, 3 lipca 1980)
„Pierwszym po wojnie klubem sportowym w Lęborku był prawdopodobnie „ZRYW”, choć co do tego nie ma całkowitej pewności. Faktem jest jednak, że istniał wówczas zespół piłkarski, zorganizowany przez pracowników PKP. Zaraz po wycofaniu się wojsk hitlerowskich na placach i placykach miejscowi rozgrywali mecze przeważnie z zespołami wojskowymi polskimi i radzieckimi. Mecze te cieszyły się dużym zainteresowaniem spragnionej emocji sportowych ludności miasta.

Za oficjalną datę powstania klubu o nazwie „Kolejarz” przyjmuje się dzień 4 lipca 1945 roku. Posiadał on tylko jedną sekcję – piłki nożnej. Tego dnia rozegrano w Lęborku mecz piłki nożnej z jakimś zespołem wojskowym. Wynik tego spotkania 5:1 dla Lęborka. Dziesięć dni później, 14 lipca na zdewastowanym stadionie „pod lasem” (dziś stadion 10-lecia) odbył się mecz z zespołem jednostki radzieckiej.
Od tego czasu grano prawie w każdą niedzielę. Rozegrano bowiem jeszcze w tym samym 1945 roku 14 spotkań, z tego 3 z drużynami cywilnymi. Pierwszy taki mecz odbył się 15 sierpnia 1945 roku z KKS Grom Gdynia. Lęborczanie ten mecz przegrali 0:10. Następne były już pomyślniejsze. W tym roku grano jeszcze z OMTUR Gdynia i KKS Potęgowo.

Pierwszymi piłkarzami klubu byli: Ludwik Antkowiak, Edward Baumert, Tadeusz Baumert, Henryk Białkowski, Jan Brzoza, Jerzy Dzienisz, Stanisław Guzior, Stanisław Lipiec, Czesław Litz, Jan Luboń, Władysław Marciński, Henryk Ruszkiewicz, Bolesław Sadowski, Edwin Szubrych, Zbigniew Szuster.

Nowo powstały klub borykał się z wieloma trudnościami. Brakowało sprzętu i obuwia, a o jednolitych strojach nie było można nawet marzyć. Klub miał tylko jedną piłkę. Nie było pieniędzy na opłacenie sędziów i wyjazdy. Jeżdżono na „gapę” koleją lub okazyjnymi środkami lokomocji. Na mecze jeździło się z własnym chlebem lub bułką, ogórkiem lub pomidorem, a napojem chłodzącym była najczęściej woda z kranu.

Pod koniec 1946 roku sytuacja materialna klubu zaczęła się stopniowo poprawiać. W tym czasie przybyli nowi piłkarze: bracia Edward i Wiktor Białoskórscy, Paweł Drewer, Stanisław Durkowski, Mieczysław Dziuba, Stanisław Jędrzejczyk, Feliks Kawałkowski, Bolesław Wawrzyniak.
Piłkarzy zgłoszono do rozgrywek o mistrzostwo okręgu gdańskiego. Rozpoczęto je od klasy „C”. Pierwszy mecz mistrzowski „Kolejarz” rozegrał 1 września 1946 roku, remisując z KS Puck 2:2. W klasie „C” walczono ze zmiennym szczęściem do roku 1948, w którym to piłkarze awansowali do klasy „B”.
Druga połowa roku 1948. W klubie nastąpił głęboki kryzys spowodowany kaperowaniem zawodników do powstałego w tym roku drugiego klubu lęborskiego „Gwardii”. Prawie wszyscy zawodnicy pierwszego zespołu „Kolejarza” przenieśli się do „Gwardii”. W „Kolejarzu” pozostał tylko założyciel Edward Szubrych i Witold Pietkiewicz oraz juniorzy wychowani już przez klub. Toteż w pierwszej rundzie rozgrywek mistrzowskich „Kolejarz” nie odegrał żadnej roli, był dostarczycielem punktów swym przeciwnikom. Sytuację tą zmienił powrót „synów marnotrawnych”, którzy wrócili widząc, że ich następcy nie są w stanie sprostać przeciwnikom i zespołowi grozi degradacja. Ostatecznie klub zakończył sezon 1948/1949 na czwartym miejscu w swojej grupie.

Poza rozgrywkami mistrzowskimi rozegrano w 1949 r. szereg spotkań towarzyskich. Wzmianki wymaga mecz z „czerwoną Gwiazdą”, będąca wówczas reprezentacją wojsk radzieckich strefy północno-zachodniej. Mecz ten wywołał ogromne zainteresowanie kibiców. Widzowie nie zawiedli się, bowiem mecz był bardzo ciekawy i stał na wysokim poziomie. Do dziś panuje zgodna opinia, że było to najlepsze spotkanie jakie kiedykolwiek rozegrał „Kolejarz” wygrywając 5:4.”

„WYDAWAŁO SIĘ, ŻE TO JUŻ KONIEC” Józef Libich – ze wspomnień działacza cz. 2 („Zbliżenia”, 10 lipca 1980)
W roku 1949 po raz pierwszy zgłoszono drużynę rezerwową seniorów „Kolejarza” do rozgrywek w klasie „C” oraz młodszych – do grupy juniorów. Zorganizowano również zespół trampkarzy.
W roku 1950 pierwszy zespół nie awansował do klasy „A”. Kilku dobrych piłkarzy powołano do odbycia służby wojskowej. Musiano sięgnąć do rezerw. Młodzi następcy jeszcze nie mogli zastąpić swych starszych kolegów, lecz dzięki temu w pierwszym zespole zdobywali rutynę i doświadczenie. Rezultaty były nie najgorsze. Seniorzy rozgrywki zakończyli na trzecim miejscu, a rezerwy w klasie „C” zdobyły drugą lokatę.
Lata 1951 i 1952 – to w dalszym ciągu uczestnictwo w klasie „B”. Mimo, że w końcówce piłkarze byli zawsze w czołówce nie mogli jakoś zdobyć pierwszego miejsca. Może dlatego, że trudna sytuacja materialna nie pozwalała zatrudnić szkoleniowca i piłkarzy szkoli starsi zawodnicy.

Upragniony awans nastąpił dopiero w 1953 roku. Wówczas zatrudniono po raz pierwszy trenera. Został nim Alfons Pomirski. Za to do ligi międzywojewódzkiej zespół trafił bardzo szybko, bo już w następnym sezonie. Wtedy też drużyna rezerwowa awansowała do klasy „B”. Niestety, zaraz potem zespół został poważnie osłabiony. Odeszli z klubu: Mieczysław Dziuba do Zielonej Góry, Władysław Bochenek do Oświęcimia. Do odbycia czynnej służby wojskowej zostali powołani: Janusz Zychowski, Henryk Szczutkowski i Bolesław Krupski, a w trakcie rozgrywek zostali zawieszeni Zdzisław Białoskórski i Kazimierz Prengel. Ubyło więc z kadry siedmiu wyróżniających się zawodników. Odszedł również trener Pomirski. Jego miejsce zajął Przyradzki.

Po pierwszej rundzie rozgrywek, wśród 12 zespołów „Kolejarz” zajął 7. lokatę. Wyniki drugiej rundy były znacznie gorsze. W niektórych spotkaniach trener miał duże trudności z wystawieniem do gry jedenastki. Zdarzało się, że wybiegano na boisko w dziesiątkę, a mecz kończono ósemką. Piłkarze zaniedbywali treningi, prowadzili niesportowy tryb życia. W konsekwencji „Kolejarz” znalazł się na przedostatnim miejscu w tabeli i razem z LZS Karlino opuścił szeregi ligi międzywojewódzkiej. Degradacja piłkarzy była „czarnym” dniem dla miłośników piłki nożnej w Lęborku. Zarząd klubu, zamiast dokonać koniecznych zmian organizacyjnych, wzmóc pracę wychowawczą wśród piłkarzy i dążyć do wzmocnienia dyscypliny sportowej, na walnym zebraniu, wbrew statutowi rozwiązał klub. Sprzęt wartości kilkudziesięciu tysięcy złotych przekazano KS „Kolejarz” w Tczewie.

„POGOŃ – gola!” Józef Libich – ze wspomnień działacza cz. 3 („Zbliżenia”, 17 lipca 1980)
W 1956 roku zarząd rozwiązał klub „Kolejarz”. W dwa lata później w styczniu 1958 roku działacze i młodzież postanowili reaktywować klub. Pod przewodnictwem Zygmunta Zborowskiego byłego bramkarza, pracownika parowozowni Lębork, 18 lutego 1958 r. zwołano zebranie. Klub zaczął znowu działać. Wybrano Zarząd, opracowano nowy statut. Klub zgłoszono pod starą nazwą do Federacji „Kolejarz” w Warszawie. Ponownie zaczynano od zera. W pierwszych tygodniach zbierano fundusze i sprzęt dla dwóch sekcji, jakie postanowiono prowadzić: piłki nożnej i szachowej. Zorganizowano kilka zabaw tanecznych w świetlicy kolejarskiej, oprócz składek członkowskich kibice dodatkowo opodatkowali się na rzecz klubu. Za zdobyte w ten sposób złotówki zakupiono najpotrzebniejszy sprzęt sportowy. W końcu czerwca tegoż roku z federacji nadeszły fundusze.

Decyzją Gdańskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej pierwsza drużyna piłkarzy rozpoczęła rozgrywki w klasie „B”, druga – w klasie „C” (obie drużyny przydzielono do klas niższych, a była to kara za rozwiązanie klubu). Juniorzy zaczęli grać w grupie gdańskiej. W rozgrywkach w 1958 roku pierwsza drużyna zwyciężyła w swojej grupie klasy „B”, lecz w pojedynkach barażowych nie zdołała wywalczyć awansu do klasy „A”. W następnym sezonie, mimo obozu przygotowawczego w Szklarskiej Porębie, piłkarze zajęli w swojej grupie drugie miejsce i pozostali nadal w klasie „B”.
Nadszedł 1960 rok. Od kilku lat mieszkańcy Lęborka postulowali, żeby połączyć w jeden klub wszystkie działające w mieście. Chciano w ten sposób stworzyć lepsze warunki do uprawiania sportu. W lipcu tegoż roku pod przewodnictwem Michała Goldfarba, przedstawiciela KP PZPR w Lęborku i znanego działacza społecznego Tadeusza Łukiana, podjęto próbę zjednoczenia. Po trzech posiedzeniach wybrano komitet organizacyjny złożony z przedstawicieli trzech klubów: KS „Kolejarz”, KS „Gwardia” i AKS „Sparta”. Wyłoniona z niego komisja opracowała statut nowego klubu, który przyjął nazwę Lęborski Klub Sportowy „Pogoń” i został przypisany Federacji „Kolejarz”. Rozpoczął on działalność 15 września 1960 roku.

Po dokonanym połączeniu pierwsza drużyna piłkarska LKS „Pogoń” rozpoczęła rozgrywki w klasie „A” (jako, że była „Gwardia” uzyskała awans), a drużyna rezerwowa w klasie „B”. W roku 1961 LKS „Pogoń” awansowała do III ligi gdańskiej. Po pierwszej rundzie rozgrywek „Pogoń” zajmowała środkowe miejsce w tabeli. Druga runda była niepomyślna i piłkarze musieli opuścić szeregi III ligi.

Na tych danych, opartych o protokoły sędziowskie, wzmianki prasowe itp., pragnę zakończyć wspomnienia o działalności sekcji piłkarskiej „Kolejarza” – „Pogoni”. Brak pełnej dokumentacji i zatarte wspomnienia, nie pozwalają mi podać dokładniejszych danych z tamtego okresu. Na zakończenie tej części wspomnień warto chyba jeszcze raz podać kilkanaście nazwisk piłkarzy, szczególnie zasłużonych dla klubu. Są to: Władysław Bochenek, Edward Białoskórski, Wiktor Białoskórski, Zdzisław Białoskórski, Mieczysław Dziuba, Waldemar Fokczyński, Kazimierz Gertner, Ryszard Górny, Stanisław Jędrzejczak, Jan Kaufman, Feliks Kawałkowski, Mieczysław Ludziński, Władysław Marciński, Kazimierz Nykazio, Jan Sadowski, Bronisław Szaja, Henryk Szczutkowski, Henryk Szczęsny, Edwin Szubrych, Zygmunt Zborowski, Janusz Zychowski, Robert Zychowski.
Czas nieubłaganie płynie, ale na stadionie, gdy gra „Pogoń” tak jak dawniej śpiewają: Taka jest kibiców wola – Pogoń gola! Pogoń gola! – Jeszcze jeden! Jeeeszcze jeden!

„Na bieżni i rzutni” Józef Libich – ze wspomnień działacza cz. 4 („Zbliżenia”, 24 lipca 1980)
W klubie „Kolejarz”, a następnie „Pogoń” zajmowano się przede wszystkim piłką nożną, potem boksem i siatkówką, a najmniej lekką atletyką, szachami i kolarstwem. Klub ciągle borykał się z trudnościami finansowymi. Hołubił więc te sekcje, które dawały dochody.

Sekcja lekkiej atletyki była kilkakrotnie organizowana i likwidowana, zależnie od sytuacji materialnej klubu, ale zawsze sportowcy – lekkoatleci byli widoczni. Już w pierwszych powojennych latach organizowano biegi uliczne, współzawodnictwo toczyło się w biegach sztafetowych, rzutach granatem, pchnięciu kulą, skokach itp. Pierwszą wzmiankę o imprezie lekkoatletycznej zamieścił 30 września 1946 roku „Dziennik Bałtycki”. Dowiadujemy się z niej, że w biegu ulicznym zwyciężył Zieliński przed Lechmanem i Kawałkowskim; bieg na 100 i 200 metrów wygrał Brycek. Na 800 metrów tryumfował Lechman, a w skoku w dal Kawałkowski. W rzucie granatem pierwsze miejsce zajął Lechman. W latach następnych zawodnicy „Kolejarza” byli bardzo aktywni. Szczególnie wyróżniał się wszechstronny Zdzisław Lis, który oprócz lekkiej atletyki uprawiał piłkę ręczną i piłkę nożną. Lis był specjalistą w sprintach. Przez kilka lat należały do niego miejscowe rekordy w biegach na 100 i 200 m. Osiągał również dobre wyniki w skoku w dal. Skakał 7 metrów, co w owych czasach było sporym osiągnięciem nawet w skali krajowej. Na średnich dystansach nieźle biegali Szczutkowski, Adamczyk, Janusz Zychowski i Kazimierz Górski. Eugeniusz Rüntz był najlepszym dyskobolem Lęborka, a Feliks Kawałkowski mistrzem w pchnięciu kulą. Zapiski w kronice klubowej podają, że np. w roku 1952 w „Kolejarzu” było 16 lekkoatletów, którzy wzięli udział w 9 imprezach zorganizowanych w mieście.

Z innych źródeł wiemy także, że zawodnicy „Kolejarza” zawsze brali udział w masowych imprezach z okazji Święta Majowego, 22 Lipca i w spartakiadach powiatowych. W latach sześćdziesiątych reprezentowali miasto w meczach z Wejherowem, Puckiem i Kartuzami. Nieco później do rozgrywek okręgowych w L.A. zgłoszono sekcje żeńską, składająca się z uczennic Liceum dla Wychowawczyń Przedszkoli. Kierownikiem i trenerem tej sekcji był mgr Stanisław Gołąb. Dziewczęta osiągnęły sporo dobrych wyników i w grupie młodziczek oraz juniorek liczyły się w całym okręgu gdańskim. Obecnie klub nie posiada zorganizowanej sekcji L.A. ale wielu zapaleńców tradycyjnie bierze udział w imprezach masowych organizowanych w Lęborku.

„Pogoń – klub całego Lęborka” Józef Libich – ze wspomnień działacza cz. 5 („Zbliżenia”, 31 lipca 1980)
Sekcja szachowa powstała w listopadzie 1945 roku, tuż po turnieju w którym uczestniczyło wielu ludzi uprawiających tę grę. Od tego czasu, aż do lipca 1947 r., w Lęborku urządzano często rozgrywki przeważnie w prywatnych mieszkaniach. W dniu 15 lipca 1947 wybrano zarząd sekcji w składzie: Obolewski, Musiał, Kołek, Olearczyk, Janikowski i Koberda. W miesiąc później odbył się pierwszy turniej o mistrzostwo miasta Lęborka. Zwyciężył w nim Obolewski, który przez pięć lat skutecznie bronił tytułu mistrzowskiego. W latach 1947-1959 mistrzami Lęborka byli: Obolewski (8 razy) oraz Kołek, Janikowski, Cholewiński, Kot. W roku 1949 oficjalnie powstała szachowa sekcja klubu „Kolejarz” w Lęborku i została zaliczona do klasy „A” Wybrzeża. W następnych latach sekcja awansowała, brała udział w eliminacjach o wejście do ligi szachowej. A oto zawodnicy – najlepsi szachiści w tamtych latach: Jan Janikowski, Jan Frąckowiak, Edward Białoskórski, Leonard Kreft, Wincenty Lelej, Zenon Piwar, Lesław Brun, Maria Kołwiczowa, Zofia Piątkowska. Szachy są nadal popularną dyscypliną. Prężnie kieruję nią doświadczony działacz i dobry szachista Jan Janikowski. Współpracują z nim Jan Frąckowiak i Edward Białoskórski.

Tenis stołowy w Lęborku był i jest bardzo popularny. Nic więc dziwnego, że w klubach „Kolejarz” i „Pogoń” istniały prawie od samego początku sekcje tenisa stołowego. Przy stole stawali wszyscy, którzy mieli na to ochotę. Występowali w różnorodnych rozgrywkach organizowanych przede wszystkim podczas spartakiad. Dlatego trudno podać w chronologicznym porządku osiągnięcia sekcji czy poszczególnych zawodników. Faktem jest jednak, że sekcja „Kolejarza” w roku 1954 weszła do III ligi i zajęła w rozgrywkach trzecie miejsce w województwie gdańskim. W finale spartakiady powiatowej w 1965 r. zespół Pogoni zdobył VII miejsce, a indywidualnie – Bogdan Górny był trzeci. Zawodnicy: R. Zychowski, R. Staszewski i R. Cierpiński uczestniczyli w rozgrywkach o Mistrzostwo Polski Zrzeszenia „Kolejarz”. W rozgrywkach tych Robert Zychowski zdobył pierwsze miejsce, a Staszewski drugie. Sekcja istnieje do dziś. Gra w III lidze słupskiej i osiąga niezłe wyniki.

Na zakończenie tych wspomnień, które zawierają sporo luk, wynikających przede wszystkim z braku kompletnej dokumentacji, chce wymienić nazwiska ludzi tworzących pierwszy w wyzwolonym mieście klub sportowy. Oto oni: Edwin Szubrych, Adam Staniszewski, Mieczysław Jurczyński, Władysław Marciński, Wojciech Marcinkowski, Czesław Rudziński, Wincenty Zduński, Hipolit Gulewicz, Zygmunt Zborowski, Julian Owczarek, Edward i Wiktor Białoskórscy, Eleonora Cywicka, Jan Frąckowiak, Jan Janikowski, Józef Kasperek, Zygmunt Lisiecki, Tadeusz Łukian, Eugenia Karasińska, Eugeniusz Szałtynis, Henryk Szczęsny, Zofia Tuszyńska, Bogusław Wołocznik, Jerzy Zakrzewski, Stanisław Gołąb, Bolesław Bykowski, Zbigniew Zebrecki, Józef Cieśla, Teofil Laskowski, Franciszek Kaszycki, Michał Goldfarb, Alfons Kontny, Kazimierz Bielecki, Marian Domański.

Z inicjatywy działaczy klubu jesienią 1972 roku zwołano pierwszy zjazd działaczy i zawodników klubu. Na zjazd przybyło kilkadziesiąt osób, dosłownie z całej Polski. Uczestnicy dostali wiele telegramów od tych, którzy przybyć nie mogli. Świadczy to o dużym przywiązaniu do klubu. Zjazd ten był również świętem sympatyków sportu i klubu z całego miasta. W pochodzie do pomnika poległych bohaterów o wyzwolenie Lęborka, oprócz uczestników zjazdu, kroczyły tłumy mieszkańców miasta z pochodniami i kwiatami. I tak będzie zawsze, bo mieszkańcy Lęborka lubią swój klub, są do niego przywiązani. LKS „Pogoń” jest klubem całego Lęborka!

zajawka_histoiria_zblizenia_1980.jpg
 

IV liga - tabela i wyniki

logo_zlote.gif 
Sponsorzy