70 lat Pogoni Lębork

Facebook

Wyszukiwarka

Sponsor techniczny

KiK
wyb.jpg

Pogoń Lębork - Kaszubia Studzienice 6:0 Drukuj
Wpisał: Janusz   
19.08.2007.
III kolejka Słupskiej Klasy Okręgowej, 18.08.2007r.,  godz. 18:00

Pogoń Lębork - Kaszubia Studzienice 6:0 (3:0)

Mielewczyk (14), Kijek (33), P. Małecki (43, 70), Sulima (62), Łapigrowski (73)

POGOŃ: Tomaszewicz (74 Sęktas) - T. Małecki, P. Małecki, Mądzrzak, Malek, Tkaczenko (66 Łapigrowski), Kijek, Górski, Misiak (61 Iwosa), Mielewczyk, Sulima (66 Kołodziejski)

KASZUBIA: Pela - Augustynek, K. Babiński, Chiuk, Kiełpiński, Kreft, Wickowski, Dułak, Hryniewicz, W. Babiński, Sieprawski

Żółta kartka: Krzysztoł Babiński (Kaszubia)

Sędziowie: Przemysław Pagacz - główny,  Andrzej Lewicz, Sebastian Nowak



Ostre strzelanie zafundowali kibicom w Lęborku piłkarze Pogoni. Po jednostronnym widowisku, gospodarze zaaplikowali Kaszubi 6 goli, a bohaterem spotkania został Tomasz Kijek, którego celnie wykonywane kornery, rajdy na prawej pomocy i precyzyjne dośrodkowania otwierały innym Pogonistom drogę do zdobywania goli. Sam Kijek, również zaliczył celne trafienie, będąc jednocześnie akuszerem przy innych golach swoich kolegów.

3 mecze w siedem dni nie ułatwiały trenerowi Andrzejowi Małeckiemu pracy treningowej, ale mimo, iż od nieciekawego debiutu z Jantarem minął tydzień, udało się wyeliminować kilka mankamentów w grze naszego zespołu. Przede wszystkim poprawiła się nowa jakość wykonywania rzutów rożnych, które tym razem w 100% bił wspominany wyżej Kijek. Zgrabne wrzutki w pole karne i główkowe pojedynki rosłych braci Małeckich były kwintesencją tego spotkania.

Rzutów rożnych podczas całego meczu nasz zespół wykonał kilkanaście. W pierwszych 5 minutach było ich aż trzy i podczas jednego z nich blisko zdobycia gola był Patryk Małecki strzelając głową ponad poprzeczką. Po kilku minutach strzałem z 20 metrów zaskoczyć golkipera gości próbował Misiak. Chwilę później z lewej strony przestrzelił Sulima po dograniu Kijka. Worek z bramkami pierwszy rozwiązał Damian Mielewczyk, a zrobił to strzałem z 16 metrów po dograniu Tkaczenki. Dominacja naszego zespołu nie podlegała dyskusji, obrońcy Kaszubi nieraz mieli kłopot w przedarciu się na naszą połowę, za to na połowie rywali dość sprawnie poczyniał sobie m.in. Tymek Małecki dwukrotnie ocierający się w 18 minucie o bramkę po dwóch kolejnych rzutach rożnych. Kilka minut później w słupek trafił Kijek po krzyżowym podaniu od Mądrzaka. Bliski zdobycia gola był dwukrotnie Mielewczyk, ale na drodze do szczęścia zawsze stał bramkarz Kaszubi. Niewiele mógł on jednak zrobić w 33 minucie mając przed sobą nie kogo innego niż Kijka, który po dograniu od Tkaczenki, głową umieścił piłkę w siatce. Znów głową strzelał w 43 minucie Patryk Małecki, zdobywając bramkę po dośrodkowaniu Kijka.

Trzy bramki w pierwszej połowie praktycznie przesądzały wynik całego meczu. Jeżeli dodać, do tego że ławka rezerwowych Studzienic świeciła pustkami i zabrakło na niej także trenera (?!) lęborscy kibice zacierali ręce w oczekiwaniu na kolejne bramki.

Czekali do 62 minuty, gdy czwartą bramkę dla Pogoni zdobył z bliskiej odległości Sulima, po dwójkowej akcji z Mielewczykiem. Wcześniej sam na sam z bramkarzem nieskutecznie wojował „Żaba" Mielewczyk, i nieco z oddali strzelając z 20 metrów Tkaczenko.

Wielkim zagrożeniem dla defensywy Kaszubi były rzuty rożne, także ten z 69 minuty gdzie Patryk Małecki minimalnie główkował ponad poprzeczkę, kopiując akcję minutę później, tym razem już celniej i aplikując bramkarzowi gości 5 bramkę. Wysoki wynik rozluźnił nieco grę naszego zespołu, pojawiło się parę błędów, niecelnych podań, a bramka Tomaszewicza i Sęktasa chwilami była zagrożona, choć nie aż  tak by piłka musiała przechodzić linię bramkową. Palpitację trenerskiego serca wywołała lewostronna szarża Łapigrowskiego, po której to strzela Mielewczyk, poprawia Łapigrowski, piłka odbija się od bramkarza i wpada pod nogi Kijka, który strzela w poprzeczkę (!). Bilardową zabawę na polu karnym kończy Łapigrowski ustalając wynik spotkania na 6-0.

III kolejka i wysoki wynik na pewno cieszy. Słabo dysponowane Studzienice nie miały szans na podjęcie rękawicy teamowi z Lęborka. Jedno jest pewnie, kolejni przeciwnicy tak łatwo skóry mogą nie sprzedać.
 
Po meczu trener Pogoni Andrzej Małecki: Wynik 6-0 sam mówi za siebie. Coraz lepiej gramy, ciekawe akcje, jedna bramka ładniejsza od drugiej. Wydaje mi się, że gdyby nasza skuteczność byłaby lepsza realny był dwucyfrowy wynik. Nasz zespół coraz bardziej się cementuje, rozumie, im dłużej pogramy tym powinno być coraz lepiej.
 

IV liga - tabela i wyniki

logo_zlote.gif 
Sponsorzy