|
Kijas + Kacper + Kowal = zwycięstwo nad Uranią |
|
|
|
Wpisał: Marcin
|
|
10.10.2010. |
- Przegraliśmy przed przyjazdem do Lęborka. Nie poznawałem moich
zawodników. Możemy być słabsi technicznie, taktycznie, ale jak nie ma
walki, to nic nie można zrobić. Gratuluję Pogoni i życzę awansu, bo była
lepsza pod każdym względem – powiedział trener Uranii Karol Szymlek i te słowa mogą służyć za cały komentarz do niedzielnego meczu.
Po siedmiu kolejkach piąta Pogoń i szósta Urania sąsiadowały ze sobą w
tabeli, a różnica punktowa na korzyść lęborczan wynosiła trzy punkty.
Były zatem przesłanki, żeby oczekiwać przynajmniej w miarę zaciętego
meczu. Tymczasem drużyna z Udorpia, dodatkowo podbudowana i opromieniona
chwałą pogromcy Czarnych sprzed tygodnia, zupełnie rozczarowała i gdyby
tylko zawodnicy Pogoni mieli lepiej ustawione celowniki, goście zabrali
by w podróż powrotną większy bagaż goli. W każdym razie gospodarzom
bliżej było do kolejnych trafień, niż rywalom do jakiejkolwiek zdobyczy
bramkowej, nie mówiąc już o punktowej.
|