|
Nadzieja prysła w 93 minucie |
|
|
|
Wpisał: Marcin
|
|
20.08.2011. |
W meczu, z którego przebiegu trudno było wskazać, która drużyna jest
beniaminkiem IV ligi, a która faworytem do awansu, goście wygrali po
golu w trzeciej minucie doliczonego czasu gry. Zanim on padł, Pogoń
zaatakowała w końcówce, a piłkę meczową być może na wagę zwycięstwa
zmarnował wprowadzony chwilę wcześniej Grzegorz Smolarek II. To druga
kolejna przegrana w trzecim meczu, a już w środę do Lęborka przyjedzie
spadkowicz z III ligi, Orlęta Reda. Cztery dni później, także na swoim
boisku Pogoń podejmie Polonię Gdańsk.
Mecz mógł się podobać, był szybki i obfitował w ciekawe akcje. Pogoni zabrakło tym razem szczęścia. Po meczu potwierdził to m.in. to strzelec dwóch goli dla Pomorza Jacek Luzak - Mieliśmy naprawdę dużo szczęścia, taka jest piłką, Pogoń przegrała pechowo w ostatniej minucie.
|