|
Pogoń Lębork 6-4 Sokół Bożepole |
|
|
|
Wpisał: Kuba
|
|
04.02.2006. |
Pogoń Lębork – Sokół Bożepole 6-4 (2006.02.04, 14:00)
Konkel,T. Frącek, Żuchowski, M. Frącek, Piwoński, Piotrowski
Prawdziwy festiwal strzelecki urządzili sobie piłkarze obu drużyn w meczu rozgrywanym na zaśnieżonym boisku. „Po tym meczu można było zobaczyć kto się nadaje do gry, a kogo umiejętności nie sięgają jeszcze poziomu choćby piątej ligi” – powiedział trener, Arkadiusz Gaffka.
Już po 15-stu minutach zupełnie niezorganizowany z tyłu zespół
Pogoni przegrywał 0-3 ! Przeniesienie z linii ataku do obrony Michała
Frącka znacznie polepszyło grę lęborczan i do przerwy zdołali
odpowiedzieć dwoma golami (trafienia Konkela i Frącka-juniora). W
drugiej połowie Pogoń zdecydowanie przejęła inicjatywę i raz po raz
zagrażała bramce gości, strzeżonej przez znanego dobrze kibicom LKS-u
Piotra Leyka. Kilka minut po rozpoczęciu drugiej części stan meczu
wyrównał po akcji sam na sam Adam Żuchowski. Gospodarze nie spoczęli na
laurach i wciąż nacierali, czego efektem była bramka z rzutu karnego na
4-3, której strzelcem został Michał Frącek. Po objęciu prowadzenia
szyki obronne ponownie uległy rozluźnieniu i po niezrozumieniu się
obrońców stan meczu ponownie wyrównali goście. Stracona bramka mocno
podrażniła ambicję Pogonistów, którzy do końca meczu dyktowali warunki
gry i zdołali strzelić jeszcze dwa gole, a to za sprawą ładnego strzału
zza pola karnego Piwońskiego oraz skutecznej główki Radosława
Piotrowskiego.
|