XXIII kolejka Słupskiej Klasy Okręgowej 1 maja g. 15
Pogoń Lębork - Myśliwiec Tuchomie 3:0 (1:0)
1-0 Sulima (40'), 2-0 P. Małecki (53'), 3-0 P. Małecki (77')
Pogoń: Tomaszewicz - P.Małecki, T.Małecki (63' Malek), Mądrzak, Łapigrowski (62' Kołodziejski), Iwosa, Górski, Kurdziel, Tkaczenko
-Mielewczyk, Sulima (62' Kijek)
Dwa trafienia obrońcy Patryka Małeckiego i jedno, otwierające wynik,
najskuteczniejszego napastnika Radosława Sulimy zadecydowały o
osiemnastym w sezonie zwycięstwie lęborskiej Pogoni. Po raz szósty lider
zachował czyste konto i stracił tej wiosny jak dotychczas tylko jedną
bramkę. Jest w tym także ogromna zasługa kapitana Grzegorza Górskiego,
któremu koledzy z drużyny sprawili miły prezent na dzień przed 35.
urodzinami.
Pogoń kontrolowała od początku przebieg meczu z ostatnią drużyną w
ligowej tabeli i przy lepszej skuteczności mogła zwyciężyć w wyższych
rozmiarach. Chociaż po raz pierwszy ofensywne trio w wyjściowej
jedenastce tworzyli Kurdziel, Mielewczyk i Sulima, to ich wszystkich
przyćmił młodszy syn trenera Małeckiego.
W 15 minucie goście wyprowadzili kontrę, ale wszystko skończyło się na
Tymoteuszu Małeckim. W odpowiedzi indywidualną akcję przeprowadził
Sulima, ale i tu obrońca Myśliwca zachował czujność i zablokował strzał.
W 27 minucie przyjezdni egzekwowali rzut wolny, a zamykający
dośrodkowanie jeden z nich uwolnił się spod opieki obrońców, jednak
ostatecznie nic z tego nie wyszło. Po pół godzinie gry oglądaliśmy akcję
pary naszych napastników, kiedy uderzenie Mielewczyka bramkarz wybił
przed siebie, a przy dobitce Sulima padł na murawę i domagał się rzutu
karnego. Sędzia był jednak innego zdania i pokazał mu żółtą kartkę za
próbę wymuszenia. Pięć minut później dynamicznie wbiegający w pole karne
Tomasz Tkaczenko nie zdecydował się na strzał prawą nogą i kolejna
szansa pozostała wspomnieniem. Gola doczekaliśmy się w końcówce
pierwszej połowy. Tuż przed polem karnym Sulima bez trudu opanował piłkę
i posłał ją nad wybiegającym, ale już spóźnionym bramkarzem z Tuchomia.
To jego trzynaste trafienie w sezonie.
Minęła chwila i po raz pierwszy
swoich sił w akcji ofensywnej próbował późniejszy bohater, ale wtedy
jeszcze uderzył wysoko nad poprzeczką.
W 53 minucie już się nie pomylił. Jak zwykle przy rzucie rożnym znalazł
się w polu karnym i mocnym strzałem głową nie dał szans bramkarzowi.
Zanim upłynęła godzina gry Pogoń jeszcze dwukrotnie niepokoiła defensywę
przyjezdnych. Najpierw z wolnego, po faulu na Sulimie, Tkaczenko trafił
w mur, a następnie Sulima zdołał jeszcze uratować piłkę zmierzającą za
linię końcową, jednak uderzenie głową P. Małeckiego bramkarz sparował na
rzut rożny. Chwilę później boisko opuścili niemiłosiernie poturbowani
Sulima i T. Małecki, których szkoleniowiec Pogoni będzie potrzebował już
w niedzielnym meczu wyjazdowym w Biesowicach. Kwadrans przed końcem ani
P. Małeckiemu, ani Górskiemu nie udało się zamknąć dośrodkowania z
rożnego Damiana Mielewczyka. W 77 minucie wynik ustalił wspomniany
wielokrotnie P. Małecki, dobijając piłkę po strzale Sebastiana
Kurdziela. Tym samym zdobył swą siódmą bramkę w sezonie i zrównał się ze
starszym bratem. Goście mogli pokusić się o premierowe trafienie w
dwumeczu z Pogonią, ale Roman Tomaszewicz zachował się lepiej niż
bramkarz Myśliwca przy golu Sulimy i przytomnym wybiegiem zażegnał
niebezpieczeństwo. W samej końcówce Tomasz Kijek idealnie przyjął piłkę
tuż przed polem karnym, jednak przy strzale zabrakło mu precyzji i piłka
minęła słupek.
|