IV liga, V kolejka, 30.08.2008
Pogoń Lębork – Unia Tczew 1:2 (1:1)
- Bramki: T.Tkaczenko (13-rzut karny), J.Chodowiec (23),
P.Radzimski (65)
POGOŃ: Tomaszewicz - Trawiński, Górski, Malek, Mądrzak - Władyka (83 Kijek), IWOSA, (77
WITKOWSKI), P. Małecki, Tkaczenko -
Kurdziel ( 62 Sulima) , STAWIKOWSKI (46 MIELEWCZYK)
Trener: Andrzej MAŁECKI
UNIA: Piesik – Grzesiak, Demkowski, Malinowski, Gąsewski (82
Żelechowski), Szweda, Pruszak (77 Dombrowski) , Kwiatkowski, Skalski, Radziński
(77 Klarecki), Chodowie
Trener: Marek KWIATKOWSKI (grający)
Sędziowie: Paweł Małecki (główny), Jacek Grzybek, Marcin
Wojtowicz
Kolejny raz w tym sezonie kibice lęborskiej Pogoni nie mięli
powodów do radości. W meczu V kolejki spotkań IV ligi „Pomorze” nasi piłkarze
ulegli na własnym boisku Unii Tczew 1:2. Pogoń przystąpiła do tego meczu
osłabiona brakiem Radosława Piotrowskiego.
Mecz rozpoczął się po myśli
gospodarzy. Kilka ofensywnych akcji sprawiło, że tczewski bramkarz miał sporo
pracy. Pierwszy strzał już w piątej minucie meczu oddał Eliasz Iwona. Piłka
przeleciała jednak wysoko ponad poprzeczką. Następnie kilka dobrych akcji lewą
stroną. Po jednej z nich mogła paść bramka. Akcje Mądrzaka wykończył strzałem
głową Władyka, jednak piłka przeszła tuż obok słupka. Chwilę później mocnym
strzałem w długi róg popisał się Kurdziel, jednak Piesik był na posterunku i
zdołał wybić piłkę. W trzynastej minucie aktywny Władyka został sfaulowany w
polu karnym. Sędzia bez wahania wskazał na rzut karny. Pewnym egzekutorem
okazał się Tomasz Tkaczenko, który
strzałem w środek bramki nie dał szans bramkarzowi Unii.
Od tego momentu goście zabrali
się mocno do pracy, coraz częściej przenosząc ciężar gry na połowę Pogoni. Im
dłużej trwał mecz tym bardziej chaotycznie grali lęborczanie. W 23 minucie
meczu długie podanie otrzymał napastnik gości Chodowiec, wyprzedził dwóch
obrońców i spokojnym strzałem pokonał Tomaszewicza. Do przerwy wynik nie uległ
zmianie.
Po zmianie stron lepiej piłką
grali goście. Unia to doświadczony zespół i w drugie połowie było to bardzo
widoczne. Spokojnie rozgrywali akcje, długo utrzymując się przy piłce. Pogoni
nie pomogły zmiany. Nieporadnego w pierwszej połowie Stanikowskiego zmienił
Mielewczyk. Następnie Sulima zastąpił Kurdziela. Jednak i te ruchy kadrowe nie
zmieniły obrazu gry. W 65 minucie goście przeprowadzili kontrę, w której to Radzimski
płaskim strzałem pokonał naszego bramkarza. Szansę na wyrównanie w końcówce
miał jeszcze Sulima, ale nie trafił w
piłkę. Goście do końca kontrolowali wynik spotkania.
Z pewnością nie był to udany
występ Pogonistów. O ile pierwsze 15 minut można ocenić pozytywnie to pozostała
część meczu wypadła sporo poniżej oczekiwań kibiców. Na pewno problemy kadrowe
pokrzyżowały plany trenerowi Małeckiemu, jeśli jednak w grze naszego zespołu
nie nastąpi poprawa to walka o środek tabeli może być dla nas nie małym
wyzwaniem.
Andrzej Małecki – trener Pogoni: Przegraliśmy na własne życzenie.
Niektórzy zawodnicy nie dorośli jeszcze do tego by grać w IV lidze, muszą się
dużo uczyć. Wciąż mamy problemy kadrowe, co mecz gramy w innym ustawieniu. Dziś
zabrakło Radka Piotrowskiego, Mielewczyk też nie wypełni sił. W pierwszej
połowie strwożyliśmy więcej sytuacji bramkowych, mimo że widać było doświadczenie
taktyczne przeciwnika. Niestety nie potrafiliśmy wykorzystać sytuacji
bramkowych. Prowadziliśmy 1:0 wydawało się, że będzie dobrze, jednak proste
błędy zadecydowały o porażce. Brak wzmocnień przed sezonem jest widoczny, ale
nie poddajemy się i będziemy dążyć do wyeliminowania błędów.
Marek Kwiatkowski –
trener Unii: Przede wszystkim cieszą mnie trzy punkty. Byś może nasz gra
nie wyglądał fajnie, ale tak jak powiedziałem najważniejsze jest zwycięstwo.
Musimy gonić czołówkę, bo miejsce Unii jest w górze tabeli.
|