|
Rozstrzygnięcie w doliczonym czasie gry |
|
|
|
Wpisał: Marcin
|
|
10.05.2009. |
Mijała pierwsza minuta doliczonego czasu gry. Od pół godziny Pogoń miała ułatwione zadanie, bo za drugą żółtą kartkę odesłany został do szatni Grzegorz Drzeżdżon. Mimo to utrzymywał się bezbramkowy remis. W narożniku boiska powalony został Mariusz Władyka, a rzut wolny egzekwował jego imiennik Kalamaszek, który dośrodkował wprost na głowę Patryka Małeckiego. Obrońcy tym razem nawet mu nie przeszkadzali i młodszy syn trenera został bohaterem doliczonego czasu, podobnie jak Andrés Iniesta w środowym półfinale Ligi Mistrzów.
Przeczytaj relację: Pogoń Lębork - Start Mrzezino 1:0
|