|
Stankiewicz uratował honor Pogoni |
|
|
|
Wpisał: Janusz
|
|
29.05.2010. |
Kilku minut zabrakło gościom do sprawienia niespodzianki, jaką byłoby
urwanie punktów faworyzowanej Pogoni na jej boisku. Prowadzili od 18
minuty po nieco szczęśliwym golu strzelca wyborowego Mariusza
Feretyckiego i mogli realizować defensywną taktykę. Lęborczanie męczyli
się niemiłosiernie, aby odrobić stratę i udało się najpierw wyrównać w
końcówce pierwszej połowy, a dzięki uporczywej walce do końca,
przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Nie udało by się to, gdyby
instynktem strzeleckim nie błysnął pomocnik Mateusz Stankiewicz,
którego bramki były ozdobą tego w sumie przeciętnego spotkania.
|