|
Szczęście sprzyja lepszym |
|
|
|
Wpisał: Janusz
|
|
27.09.2009. |
Niektórzy kibice „małej wiary” już wyszli ze stadionu, pogodzeni z remisem, jakby zapomnieli, że znakiem firmowym Pogoni jest przechylanie szali zwycięstwa w końcówce lub w doliczonym czasie gry. I tak właśnie się stało także w rywalizacji z Polonezem a bohaterem został rzadko pojawiający się na murawie Grzegorz Michta.
Przeczytaj relację: Pogoń Lębork - Polonez Bobrowniki 2:1
Zobacz zdjęcia: Pogoń Lębork - Polonez Bobrowniki
|