|
Wpisał: Marcin
|
|
24.09.2011. |
O pierwszej połowie można napisać, że się odbyła. Po przerwie gole były,
i to aż trzy. Niestety dwa razy piłkę z siatki musiał wyciągać Michał
Skrzypczak. Pogoń ruszyła do odrabiania strat, ale krótki zryw
wystarczył na kontaktowe trafienie Wolszlegiera z rzutu wolnego
pośredniego. W przekroju całego meczu zabrakło pomysłu i umiejętności na
rozmontowanie szyków obronnych rywala, który okazał się zbyt
wymagającym, jak na to, co obecnie prezentuje nasza drużyna. To szósta
porażka naszej drużyny w dziewiątym meczu, które skazuje Pogoń na
dłuższą obecność w ogonie ligowej tabeli.
W wyjściowej „jedenastce” Pogoni zaszły dwie zmiany. Z powodu czterech
kartek nie mógł zagrać przeciwko swojej byłej drużynie Łukasz Godlewski.
Choć może to dziwnie zabrzmieć w świetle przegranej, zastąpił go z
nienajgorszym skutkiem Paweł Szutenberg. W bramce zamiast Bartosza
Kortasa pojawił się Michał Skrzypczak. Dopiero na kwadrans przed meczem
dotarł na stadion kapitan Pogoni Oskar Jasiński, który obecnie przebywa
na poligonie wojskowym i przyjeżdża tylko na mecze.
|